Na dworcu panowała ożywiona
trimble |Toto Mix |Vision
„Na dworcu panowała ożywiona krzątanina. Służba kolejowa funkcjonowała w czerwonych opaskach na ramieniu, założonych na rozkaz sowieckich władz wojskowych. Tłumy żołnierzy polskich zalegały platformę. Trafiliśmy szczęśliwie o tyle, że właśnie stał na linii pociąg, złożony z krytych wagonów towarowych, pierwszy, jaki miał odejść do Chodorowa. Kasy kolejowe jeszcze nie funkcjonowały, przejazd był wolny i bezpłatny dla wszystkich. Już zmrok zapadał, gdy pozwolono na zajmowanie miejsc w pociągu. Wypełnił się on wkrótce po brzegi żołnierzami; z trudem zdołaliśmy znaleźć wolny kącik na podłodze jednego z wagonów. Nasi współtowarzysze podróży przeważnie milczeli, trafiały się jednak nieliczne jednostki, dające hałaśliwy wyraz swej radości z powodu końca wojny i powrotu do domu. Ich okrzyki i dość bezmyślne dowcipy rozlegały się przykrym echem wśród ciemności wypełniających wnętrze wagonu.
Do Chodorowa przybyliśmy późnym wieczorem. Nie znając miasta i nie posiadając żadnego pewnego adresu, postanowiliśmy doczekać ranka na stacji kolejowej. Znaleźliśmy chwilowy przytułek u starego, poczciwego lampiarza, który umieścił nas w swej komórce zawalonej pustymi bańkami od nafty. W rogu komórki stał mały żelazny piecyk, przy którym skupiliśmy się wszyscy trzej, warząc herbatę i gawędząc do późnej godziny. Noc była bardzo chłodna. Po paru godzinach snu na twardej ławie wstałem zziębnięty, czując w sobie każdą kość i każdy mięsień. Lampiarz, ukończywszy służbę nocną, zabierał się do domu, musieliśmy przeto i my opuścić kryjówkę, choć niewygodną, lecz pewną i zaciszną.“(1)
Wynajem mieszkań Bielsko |Firma Szkoleniowa |Zakłady Bukmacherskie
„Na dworcu panowała ożywiona krzątanina. Służba kolejowa funkcjonowała w czerwonych opaskach na ramieniu, założonych na rozkaz sowieckich władz wojskowych. Tłumy żołnierzy polskich zalegały platformę. Trafiliśmy szczęśliwie o tyle, że właśnie stał na linii pociąg, złożony z krytych wagonów towarowych, pierwszy, jaki miał odejść do Chodorowa. Kasy kolejowe jeszcze nie funkcjonowały, przejazd był wolny i bezpłatny dla wszystkich. Już zmrok zapadał, gdy pozwolono na zajmowanie miejsc w pociągu. Wypełnił się on wkrótce po brzegi żołnierzami; z trudem zdołaliśmy znaleźć wolny kącik na podłodze jednego z wagonów. Nasi współtowarzysze podróży przeważnie milczeli, trafiały się jednak nieliczne jednostki, dające hałaśliwy wyraz swej radości z powodu końca wojny i powrotu do domu. Ich okrzyki i dość bezmyślne dowcipy rozlegały się przykrym echem wśród ciemności wypełniających wnętrze wagonu.
Do Chodorowa przybyliśmy późnym wieczorem. Nie znając miasta i nie posiadając żadnego pewnego adresu, postanowiliśmy doczekać ranka na stacji kolejowej. Znaleźliśmy chwilowy przytułek u starego, poczciwego lampiarza, który umieścił nas w swej komórce zawalonej pustymi bańkami od nafty. W rogu komórki stał mały żelazny piecyk, przy którym skupiliśmy się wszyscy trzej, warząc herbatę i gawędząc do późnej godziny. Noc była bardzo chłodna. Po paru godzinach snu na twardej ławie wstałem zziębnięty, czując w sobie każdą kość i każdy mięsień. Lampiarz, ukończywszy służbę nocną, zabierał się do domu, musieliśmy przeto i my opuścić kryjówkę, choć niewygodną, lecz pewną i zaciszną.“(1)
| Dostanie się ciała >>>>
Wynajem mieszkań Bielsko |Firma Szkoleniowa |Zakłady Bukmacherskie